Wyślij wiadomość


M.

'Łuk poteżnych się łamie,

a mocą przepasują się słabi.'

 

Sukces. Siła. Satysfakcja. Popularność. Kompetencja. 

Czasami wydaje się, że tylko wtedy możesz być człowiekiem spełnionym w każdym wymiarze, kiedy doświadczasz rzeczywistości opisanej tymi slowami. Tak mówi świat...

A w Ewangelii - to można powiedzieć, że wszystko na odwrót. Na szczęście!

To nie siła, lecz słabość...

Nie kompetencja, lecz prostota...

Nie wygadanie, lecz milczenie....

Nie popularność, lecz ukrycie...

Nie sukces, lecz krzyż...

Nie satysfakcja, lecz cierpliwe czekanie...

Bóg w słabość człowieka wkłada swoją moc, kiedy ten jest z Nim zjednoczony...

Moja słabość może być miejscem spotkania.

Czy ta perspektywa nie jest pełna nadziei?

 


środa, 21 grudzień 2022
Andrzej: Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości!”

Biada tym, którzy sprawują jakąkolwiek władzę w wymiarze sprawiedliwości, w zakładach pracy są przełożonymi i oceniają pracę ludzką. Często widać brak poczucia odpowiedzialności za podjęte decyzje. Ale czy tylko oni? Ewangelia mówi nam o Św. Józefie, który "był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie." Mt1,19. Zatem niesprawiedliwi to także ci, którzy pomawiają i obmawiają innych. Mówić źle o sąsiadach, którzy coś tam nabroili to grzech narodowy. Czytać różne brudne wiadomości w necie o znanych lub nieznanych ludziach i czuć się lepszym, patrzeć i czytać z ironią? A może, kiedy inni upadają, modlić się za nich. Co wybieram ?


środa, 26 październik 2022
Andrzej: "A wy za kogo Mnie uważacie? Piotr odpowiedział: Za Mesjasza Bożego. Wtedy surowo im przykazał i nap...

Jak można nie mówić o Bożym Mesjaszu, kiedy jeszcze tylu ludzi potrzebuje uzdrowienia, tylu ludzi potrzebuje uwolnienia ze zniewoleń, tyle ludzi wciąż czeka na radość, nadzieję, miłość. A tu... Nie mówić o tym, że spotkałem Jezusa uzdrowiciela? Apostołowie są podzielenie na dwie grupy. Na tych, którzy mają wielkie plany bycia w świetle jupiterów, ludzkiej uwagi, bycia zauważonym, docenionym, na pierwszym planie, wreszcie coś się dzieje, nie ma nudy, no i mam swoje plany przy Jezusie. Druga grupa to umiłowany uczeń Jan i Maryja. Kiedy Jezus dokonywał wielkiego dzieła, które mu zlecił Jego Ojciec, zbawienia świata, byli przy Nim. Pod krzyżem. I to jest jedna postawa, bycia z Jezusem. Wielkie dzieła Boże dokonują się w ciszy i bez błysków fleszy. Druga postawa Apostołów, którzy mieli swoje plany przy Jezusie, kiedy Jezus był w osamotnieniu - uciekli. Czy z nami nie jest podobnie? Chcę być z Maryją, towarzyszyć Jezusowi i nie błyszczeć? A może coś innego..


piątek, 23 wrzesień 2022
M.: Przychodzę Boże pełnić Twoją wolę

Pełnienie Bożej woli wiąże się z ofiarą... Wszak... wymaga zrezygnowania ze swojej woli. Czasami. A czasami jest wolną decyzja o tym, że oto chcę złączyć moje pragnienia z Bożymi. Żeby pragnąć tego, co On. Ale to nie takie proste. Potrzebuję zjednoczyć się z Bogiem na tyle, żeby Jego wola, była moją wolą. Żebym mógł powiedzieć jak psalmista: "Radością dla mnie jest pełnić Twoją Wolę mój Boże". Jak Maryja. Ona była tak piękna i czysta, tak pełna łaski, tak zjednoczona z Bogiem, że Jego propozycja byłą przez Nią tak otwarcie przyjęta, że po prostu powiedziała: TAK!

Co jest dziś Bożą wolą dla mnie? Czy pytam Pana o to? Czy jestem gotowy jak Maryja, aby ją usłyszeć i przyjąć i wypełnić?


czwartek, 24 marzec 2022
M.: Skarb

"Żył pewien człowiek bogaty..."

Myślę o swoim bogactwie! Tak! Nie tym materialnym, choć i ono jest Bożym darem, za który jestem wdzięczna. Mam dach nad głową, mam co jeść, mam gdzie spać... Dziś nie jest to takie oczywiste, zwłaszcza, gdy pomyśle o naszych wschodnich sąsiadach... Dlatego pragnę dziękować Bogu i wielbić Go w tym, co mam! Nawet jeśli moje materialne bogactwo jest pojęciem względnym. Proszę też Ducha Świętego o wolność od porównywania się z innymi, bo wtedy zawsze wydaje się, że to, co mam jest niewystarczające...

Ale myślę przede wszystkim o innym bogactwie... które również jest Bożą łaską i darem. Myślę o bogactwie niematerialnym. O tym, że Bóg zastawia dla mnie stół codziennie. Że codziennie mogę jeść najwykwintniejsze potrawy z Jego stołu. Oczywiście, że mam na myśli Eucharystię, która w naszym kraju jest ciągle jeszcze "łatwo dostępna", w każdej świątyni, w każdym mieście, o różnych porach, codziennie. Ale mam na myśli też to, jak Bóg mnie karmi swoim Słowem, swoja miłością, którą przecież okazuje mi również przez bliskich ludzi. Myślę o moich relacjach, przyjaźniach, modlitwie, rozwoju... o każdej książce, każdej rozmowie...  - to jest prawdziwa uczta, do której już tak się przyzwyczaiłam, że nie zwracam na to uwagi. 

Wreszcie Bóg daje mi Samego Siebie! - Czy to nie jest prawdziwe bogactwo?

 


czwartek, 17 marzec 2022
 
Powered by Phoca Guestbook