Szczęść Boże!

        Należę do Wspólnoty Matki Miłosierdzia. Brałam udział w całonocnym Czuwaniu modlitwenym przed świętem Zesłania Ducha Świętego 4-5.06.2022. W trakcie modlitwy wstawienniczej otrzymałam następujace słowo przekazane przez osobę, która modliła się nade mną : ,,Uzdrowienie przyjdzie przez Słowo". Nie bardzo rozumiałam znaczenia tego zdania, ale przyjęłam je do siebie, gdyż mam schorowany kręgosłup i od kilku dni mocniej mnie bolał. Dziękowałam Bogu za troskę i nadzieję, jaką wlał w moje serce. W piątek po Zesłaniu Ducha Świętego na spotkaniu Wspólnoty w czasie modlitwy uwielbienia naszego Pana, kiedy Najświętszy Sakrament był w tabernakulum, jedna z osób miała obraz: ,,Jezus podszedł do sadzawki i palcem poruszył wodę". Nie rozumieliśmy co to oznacza, jednak brat ze Wspólnoty wyjaśnił, że Jezus właśnie uzdrawia. Ja od razu połączyłam to wydarzenie ze słowami otrzymanymi na modlitwie wstawienniczej i głośno powiedziałam: ,,Ja przyjmuję to uzdrowienie!". Od tej pory nie boli mnie kręgosłup, mimo że pracuję nawet w ogródku.

       Niech Pan Bóg będzie uwielbiony i wywyższony za cuda, które działa!  Jemu chwała dzisiaj, jutro i na wieki!

       Przyszedłem na Wieczór Chwały zgorzkniały, przygnieciony własnymi problemami. Frustracja i zrezygnowanie nie mogły jednak przebic tego wydarzenia. Sama oprawa muzyczna, śpiew, światła i poruszające, pełne nadziei świadectwo Grzegorza ... bez komentarza.  Kto by widział, jak Duch Święty otwierał ludzi, łamał stereotypy i jak bracia i siostry tańcem i śpiewem wielbili Boga. Miałem wrażenie, że po wystawieniu Najświętszego Sakramentu wszystko wyrwało się spod kontroli. Duch św. powiał tam gdzie chciał i jak chciał. Wieczór Chwały przerodził się w wielką manifestację Bożej miłości. Pan chciał uzdrawiać, dotykać swoje dzieci. Duch św. wypełniał serca, burzył mury, otwierał na miłość Boga Ojca. Do mnie, dopiero kilka dni później dotarło to, co się wydarzyło. Pan uczy cierpliwości i pokory i tak zrezygnowanego niedowiarka dotknął. Wlał w serce nadzieję, dał światło. Jest nadzieja, że uniknę operacji i moją dolegliwość będzie można wyleczyć inna metodą. Dla mnie to jawna interwencja Boża. Byłem przygotowany na zabieg, który wykluczyłby mnie z wykonywanego zawodu.

       Dziękuję Ci Panie. Bądź wywyższony i uwielbiony. Przyjmę każdą Twoją wolę.

Chwała Panu!